Byłem w Marsylii niecały tydzień temu, gdy u nas szarugi, 8 stopni, wiatry i deszcze, tam w dzień 18-24 stopnie, słonecznie, żadnych opadów od kilku miesięcy.
Dzielę się więc.
Jak starczy mi wytrwałości poopisuję fotki, na razie niech obrazy przemówią same za siebie:
Niecały rok temu zafundowali sobie napis w stylu Hollywood na wzgórzu, podobno po serialu Netflixa
Marinę mają wypasioną
No stromo!
Kościół Notre Dame de la Gard, z którego są prawie wszystkie fotki z szerszymi widokami
Notre Dame de la Gard w środku
w Ameryce biją Murzynów, a w Marsylii palą auta na ulicach
Cyrk przyjechał!!! Na kółkach!